Kredyty frankowe a pierwsze wyroki sądów

Kredyty frankowe były niezwykle popularne. Frank szwajcarski kusił, kusiły również banki oferujące bardzo niską marżę za kredyty we frankach. Wiele osób w Polsce zdecydowało się na frankowy kredyt. Niestety, w 2015 roku Bank Szwajcarski Centralny podjął decyzję o uwolnieniu kursu franka szwajcarskiego do euro, a to natychmiast wywołało lawinę kolejnych zdarzeń, doprowadzających do tak dużego podwyższenia rat za kredyty hipoteczne, że zadłużeni stracili płynność finansową – nie są i nie byli w stanie spłacać tak wysokich rat.

Kredyt we frankach – kuszący

Kredyty frankowe, a dokładniej oferty banków były bardzo kuszące. Osoby, które pragnęły mieć własne mieszkanie skorzystały oczywiście z bardzo atrakcyjnych ofert banków. Banki kusiły niską marżą, jednak w symulacjach nikt nie uświadamiał co może się stać, jeżeli sytuacja franka ulegnie zmianie. Wiele osób nie było świadomych, jak wielkie ryzyko podejmuje – nie wiedzieli tego nie z własnej winy, ale z winy banków, które nie przedstawiły sytuacji, która miała miejsce wcześniej – analogicznej. Gdyby wtedy wiedziano, jakie ryzyko wiąże się z wzięciem kredytu we frankach z całą pewnością wiele osób nie zdecydowałoby się na ten ruch. Niestety, kredyt we frankach skusił wielu polskich obywateli.

Orzeczenia sadowe

Wydawało się, że pomoc dla frankowiczów będzie naturalna, że państwo zareaguje. Tymczasem na ustawę frankową trzeba czekać dalej. Pomoc frankowiczom nadchodzi wyłącznie od strony prawników i kancelarii – walczą one w sądach z bankami i starają się, aby ich klienci mogli w końcu spokojnie spać.

Obecnie można mówić o kilku bardzo istotnych orzeczeniach Sądu Najwyższego dotyczącego kredytów frankowych. Są to m.in.:

  • Wyrok Sądu Najwyższego z dnia z 24 października 2018 roku w sprawie II CSK 632/17
  • Wyrok Sądu Najwyższego z dnia z 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18
  • Wyrok Sądu Najwyższego z dnia z 4 kwietnia 2019 roku w sprawie III CSK 159/17
  • Wyrok Sądu Najwyższego z dnia z 9 maja 2019 roku w sprawie ​I CSK 242/18

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej

Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że w umowach frankowych zawieranych w Polsce, zostały zawarte zapisy nieuczciwe. Dotyczyły one głównie różnić kursowych. Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że zapisy te nie mogą być zastąpione przepisami ogólnymi polskiego prawa cywilnego. Jaki wpływ na sytuację frankowiczów będzie miało to postanowienie? Przede wszystkim daje nadzieje frankowiczom na pozytywne rozpatrywanie ich spraw i znacznie pomaga. Nie oznacza jednak, że wyrok automatycznie wprowadzi zmiany w ich sytuacji. Każda umowa musi być rozpatrzona indywidualnie przez sąd, który weźmie pod uwagę wyłącznie dowody dotyczące konkretnej sprawy. Zatem frankowicze muszą nadal walczyć o swoje prawa, jednak walka ta może być już o wiele łatwiejsza.

Na co mogą liczyć frankowicze?

Pomoc frankowiczów opiera się przede wszystkim na wywalczeniu jak najkorzystniejszych warunków spłaty. Nie chodzi przecież o to, aby frankowicze nie płacili w ogóle, ale żeby spłata kredytu była w ogóle możliwa. Dlatego, pomoc dla frankowiczów może doprowadzić do ofrankowania kredytu. Można liczyć także na spłatę kredytu we frankach po kursie z dnia podpisania umowy.

Sędziowie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznali również, że frankowicze mogą  domagać się także unieważnienia umów dotyczących kredytów frankowych.

Niestety, pomoc dla frankowiczów nie przychodzi łatwo. Wyroków jest mało, natomiast banki nie chcą ich respektować. Często zamiast odfrankowania kredytów, proponują znacznie gorsze warunki, na które – z oczywistych przyczyn – frankowicze nie chcą się zgodzić.

Jednak frankowicze nie powinni się poddawać. Zmagania ich i ich prawników doprowadziły już do ważnych wyroków. Z całą pewnością potrzebna jest jeszcze większa mobilizacja, która może doprowadzić w wielu sprawach do pozytywnych rozstrzygnięć. Aby tak się stało, potrzebny jest czas oraz pomoc dobrych specjalistów i pracwników. Czy warto? Oczywiście, że tak!